"Nie dla Niskiej Emisji!" czyli czy wiesz czym oddychasz?

Konferencja


Piece kaflowe - jak nie truć sąsiadów

Opublikowano: 2015-03-27 Kategoria: Sposoby na niską emisję

Większość z nas chociaż raz w życiu widziała piec kaflowy. Czy palenie w nim węgla wymaga jakiejś filozofii? Rozpala się i tyle. Nie mija dużo czasu i w pomieszczeniu jest ciepło. Niestety, te do spotykane do dziś w wielu domach urządzenia swoje czasy świetności dawno mają już za sobą. Obecnie piece kaflowe zaliczane są już do tzw. „kopciuchów”, w których palenie prowadzone jest w sposób wysoce nieefektywny i nieekologiczny. Jak się jednak okazuje, ogrzewanie węglem, nawet w najstarszym piecu wcale nie musi być śmierdzące i uciążliwe. Można palić zarówno bez dymu jak i ciągłego doglądania kotłowni. Jakim sposobem? Wystarczy zastosować sposób znany i wykorzystywany od dawna w piecach z palnikiem retortowym. Wystarczy rozpalać w piecu od góry.  Jak to zrobić? Może po kolei: najpierw wsypujemy węgiel, najlepiej większą ilość. Następnie wrzucamy podpałkę i rozpalamy na wierzchu. Jak łatwo stwierdzić węgiel zaczyna palić się odwrotnie niż dotychczas, czyli z góry do dołu. Dym wydostający się z węgla musi teraz przejść przez warstwę żaru, gdzie ulega spaleniu, więc do komina lecą czyste spaliny. Prawda że proste?





Dofinansowano ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej


Copyright 2014 © Technika